www.siennicki.pl |
||
| strona główna>>> | Odezwa Wyborcza |
|
![]() |
||
Obywatele! I Rodacy! Po raz kolejny Naród nasz staje w obliczu klęski. Bądźcie zgodni z własnym sumieniem! Zagłosujcie na kandydata, który chce tego, czego i Wy chcecie, czyli likwidacji najwiekszych złodziejstw, przy pomocy których władza pasożytuje na społeczeństwie: -> dość samowoli urzędniczej, pełna odpowiedzialność materialna hołoty decydenckiej, decyzja = odpowiedzialność [w tym miejscu, na skutek wyraźnych działań interwencyjnych drogich mi znajomych Pań, czuję się w obowiązku dopisać jeszcze to i owo tytułem sprecyzji, chociaż w zasadzie (i w kwasie) już to wynika samo w sobie z poprzednich akapitu-pitów:] -> ZUS zostaje rozpędzony kijami na cztery wiatry, odpowiedzialni za organizację i podtrzymywanie tego największego złodziejstwa w dziejach państwowości kończą tak, jak wszyscy inni odpowiedzialni za podobne afery - w Zakładach Naprawy Osobowości dla byłych polityków i nigdy nikomu niepotrzebnych setek tysięcy urzędników. Służba Zdrowia przestaje być demolowana przez państwo, każdy się leczy tam, gdzie chce, bo składki są niskie (armia byłych urzędników pracuje łopatami przy budowie dróg, zamiast pożerać pieniądze chorych ludzi). Organizacja jest sprawna i tania, działa na zasadzie "dobrzy ludzie - potrzebującemu człowiekowi", leki generyczne dostępne są po kosztach w aptece na końcu wsi (nie mylić z ćwokami ze WSI, możecie mi skoczyć, frajerzy, obiema nogami na warsztat Tureckiemu!). Lekarze w gabinetach wieszają portret Dr. Judyma, a szpital MSWiA dla polityków jest wybierany co miesiąc - LOSOWO - spośród dwudziestu najgorzej zarządzanych placówek medycznych MZiOS. Zalecanie kuracji homeopatycznych jest karane powszechnym ostracyzmem i ogólnopolskimi komunikatami w Dzienniku TV (jeśli to jeszcze ktoś ogląda???). Firmy farmaceutyczne, które z procederu homeopatycznego utworzyły sobie stałe źródło dochodu - zmieniają się w społeczne przytułki i inne organizacje pożytku publicznego. Nikt nie ryzykuje wprowadzania pacjenta w błąd, ani błędów lekarskich - odszkodowania w sprawnych i błyskawicznych procesach nie pozwalają uniknąć honorowego samobójstwa dyrektorom szpitali, środowisko się oczyszcza. Ponieważ państwo nie kradnie obywatelom pieniędzy na utrzymanie Zakładu Utylizacji Szmalu (ZUSu), więc ludzie mają sporo pieniędzy na to, żeby się ubezpieczać w solidnych i rzetelnych firmach prywatnych, które - z miłości do ludzi i ze strachu przed Prawem - robią to dobrze i tanio; leczenie systematycznie się poprawia i tanieje, ujadanie przerażonych perspektywą oderwania od koryta polityków i urzędasów stopniowo milknie. Kto jest niemądry, albo wyjeżdża, albo ma to w nosie - nie ubezpiecza się i w razie potrzeby jest leczony w społecznych, niezbyt komfortowych, ale skutecznych placówkach zasilanych zwróconym z odsetkami, bezprawnie i skandalicznie zagrabionym mieniu przez Kościelną Komisję Majątkową, której byli organizatorzy odbywają wieloletnie wyroki w Zakładach Naprawy Osobowości dla... itd. -> podręczniki dla dzieci opracowują konsylia zaangażowanych pedagogów, samoczynnie wykluczający spośród swego grona agentów wydawniczych; koszt zestawu podręczników o łącznej objętości 2000 stron A5, drukowany masowo na papierze offsetowym ca. 100g/m2 i bez intoligatorskich okładek nie przekracza 40 PLN. Jednocześnie dostępne są lepiej wyedytowane wersje tych pozycji, kto ma ochotę, wydaje 20 000 PLN na zestaw książek dla pierwszoklasisty oprawny w tłoczoną złotem ludzką skórę... ale raczej sztuczną ;). Minister Oświaty i Wychowania - resortu budującego młode zaplecze społeczeństwa - publicznie, wraz z głównymi współpracownikami, poddają się corocznie egzaminowi dojrzałości urzędniczej, według programu nauczania klasy V Szkoły Podstawowej. Pozostali urzędnicy państwowi również poddają się tej próbie osobowości, tyle, że co dwa lata. Dodatkowo każdy urzędnik rokrocznie składa specjalistyczne egzaminy w zakresie swoich kompetencji przed mieszaną komisją egzaminująco-wypieprzającą-gamoni-na-zbity-pysk. Pierwszy etap egzaminu obejmuje sprawdzian z pisania i czytania własnego pisma. ... dodam jeszcze coś od siebie po namyśle: -> obywatele naszego państwa są jego zarządcami i właścicielami. Zatem każdy - o ile jej nie posiada - otrzymuje niezbędną mu do życia przestrzeń życiową w postaci niewielkiej budowlanej działki o zryczałtowanej wartości i przyzwoitym położeniu (oczywiście z wyjątkiem obszarów chronionych przyrodniczo, jak parki krajobrazowe, rezerwaty oraz obszarów już zasiedlonych). Kto chce - może działkę odstąpić, kto chce, może sobie zbudować dom. Zakup materiałów do budowy własnego siedliska jest zwolniony z jakichkolwiek podatków. Kto chce - zbija dom z nieheblowanych dech i na podłodze ma klepisko, kto chce - zatrudnia architektów i konstruktorów, płacąc im trzy miliony - wolny wybór, bo każdy wie, że jeżeli zrobi coś źle i stanie się jakaś krzywda - rychło trafi tam, gdzie będzie mógł tę krzywdę odpracować co do kopiejki (chyba, że się ubezpieczy). Tysiące inspektorów budowlanych i urzędników traci państwowe posady, budżet oddycha z ulgą, budowa dróg kwitnie. -> biurokraci (skazani przez Naród w wolnych wyborach Najgłupszych Biurokratów, klasyfikacji podlega 20 000 000 pierwszych pozycji) odbywają zasądzoną demokratycznie karę w warunkach umożliwiających im pełną resocjalizację, a przede wszystkim pełne odszkodowanie społeczeństwu wyrządzonych krzywd; ogłosi to minister właściwy do spraw kamieniołomów i pierdla dla skazanych złoczyńców politycznych - we właściwym rozporządzeniu. -> wszyscy wysocy działacze i przewodniczący związków zawodowych, konając z głodu, oddawszy zagrabione społeczeństwu mienie (kilkutysięczna pensja plus dotkliwe odsetki za okres pobierania), przechodzą cudowną przemianę, pojmując wreszcie, że OBOWIĄZKIEM pracownika JEST PRACOWANIE, a jak mu się nie podoba, to gada z szefem, żeby mu poprawił oświetlenie, albo dał podwyżkę, a jak nie, to zmienia pracę, ALE DO OSTATNIEGO DNIA, GODZINY, MINUTY UCZCIWIE I RZETELNIE PRACUJE. Pojąwszy tę życiową prawdę ze wstydem odpracowują swoje zbójeckie grzechy; tłuczenie kamieni w towarzystwie byłych, skazanych demokratycznie polityków zawodowych i innych pasożytów, zwłaszcza religijnych i urzędniczych (oraz wszystkich innych rodzajów demagogów) znakomicie sprzyja wybuchowemu wręcz rozwojowi gospodarczemu, sięgającemu 28%. Rozwój krajowej sieci dróg i autostrad zadziwia chińskich "specjalistów", znanych dotąd z niedoścignionej rozbudowy pustynnego krajobrazu - porzucają oni czasowo swoje place budowy i przybywają tłumnie na masowe, specjalistyczne szkolenia w tej materii. -> urzędnicy i politycy winni ustanowienia przepisów o OBOWIĄZKOWYCH ubezpieczeniach (komunikacyjnych, zdrowotnych i każdych innych) w odruchu szczerego żalu i głębokiej skruchy zmieniają osobowość i zostają wolontariuszami medycznymi, ratownikami, niosą pomoc ofiarom trzęsień ziemi na zamorskich archipelagach, kopią społecznie studnie w Afryce... Pozostali, którzy nie wykazują skruchy samodzielnie - zostają do tego przygotowywani podczas wieloletnich pobytów w specjalnych ośrodkach wychowawczych. -> Po zniesieniu wszelkich ceł i barier dla importu w zasadzie wszystkich już stać na posiadanie potrzebnych do życia ułatwień, jak samochód, komputer, sprzęt sportowy, podręczniki, narzędzia, dobrą i inteligentną rozrywkę, a przede wszystkim własny dom. Więcej możliwości, sił i środków zostaje każdemu na rozwijanie zainteresowań, osobowości, naukę, samodoskonalenie, podnoszenie kwalifikacji i w ogóle bycie Lepszym Człowiekiem. Zostaje też wystarczająco dużo pieniędzy, żeby udzielić humanitarnej jałmużny zdychającym z głodu lobbystom, tzw. hierarchom, byłym politykom, biurokratom i wszelkim innym pasożytom, do czasu, aż zregenerują oni osobowość i powrócą do życia publicznego w nowej roli szanowanych powszechnie przodowników pracy społecznej. *** ...no to już wiecie, na kogo głosować: na NIKOGO. Nikt nie zasługuje. Wszyscy pierdzielą o d*** Maryni, o jakimś "in vitro", bo to doskonały temat zastępczy, mniej czasu jest na zadawanie pytań zasadniczych i łatwiej uniknąć odpowiedzi. Czy któryś z kandydatów jednoznacznie i twardo zadeklarował zdecydowane rozwiązanie problemów zżerających tkankę społeczną przez powyżej przywołane wrzody? Wsłuchajcie się uważnie w ćwiczony latami bełkot, który służy jednemu celowi: nie powiedzieć nic konkretnego i zrozumiałego, aby w razie czego wykpić się od pretensji. Co poniektórzy kandydaci opanowali już fenomenalnie (przy pomocy opłaconych za naszą krwawicę sztabowych specjalistów od bełkotu) sztukę wymijających odpowiedzi nawet na tematy zastępcze. Żeby nikt nie pytał o dojenie i strzyżenie ludzi przy samej skórze. Ludzie, ktoś was kiedyś mocno skrzywdził, oszukując, iż politycy są wam niezbędni do życia. CZEMU WY W TĘ BZDURĘ WIERZYCIE? Ale iść na wybory powinien każdy - żeby jakiś łobuz nie zagłosował za Was. Wystarczy jednak przekreślić kartę do głosowania, a "X" postawić w co najmniej dwóch kratkach, żeby cieszyć się dalej czystym sumieniem ;). Co do tego wyzysku - to apeluję i nalegam o przyjęcie do wiadomości i świadomości faktu, że jednak jakaś część (co prawda nikła, ale zawsze) możliwości unikania go znajduje się w naszych - ludzi - rękach. Choćby w taką niedzielę wyborczą... nie trzeba przecież koniecznie wybierać paskudztwa spośród dostępnych kolorów. Można w ogóle podziękować - co ja zamierzam uczynić, i Was namawiam, drodzy współtowarzysze niedoli pasożytnictwa władzy i jej okolic. Zamierzam to uczynić oddając rozmyślnie głos nieważny (zagłosuję na wszystkich naraz), z odpowiednim (dla jasności) komentarzem. Gdyby (ach, to magiczne słowo... ;) połowa wyborców pokazała władzy to, co władza z nich robi przez wszystkie kadencje od początku świat(ł)a, to byłby dla władzy ważny sygnał, że pora pakować walizki. Polecam (ze wszystkich obywatelskich sił) obejrzenie filmu "Zeitgeist - Addendum" (link na google-video poniżej), który opisuje dobrze, czym jest i jak się karmi władza (której część stanowi wyposażenie naszego zaścianka, emitujące nieustannie żałosne panegiryki na cześć światowej plutokracji z USA i UE). Druga część filmu opowiada o tym, jak mógłby wyglądać świat, gdyby politycy oddali się uczciwej pracy w kamieniołomach, a ludzie dobrzy z natury zaczęli dbać o sprawy tegoż świata. A przed filmem polecam (równie usilnie) doskonale skrojony artykulik Zbigniewa Jankowskiego o tej smutnej tematyce (link także dołączam). To jest naprawdę dobry wstęp do zrozumienia, jak działa nasza władza, bez studiów ekonomicznych, bez wydatków, bez nudnych prelekcji. Ale uwaga - człowiek pozbywa się złudzeń... ;). Nie mówię, że trzeba zostać od jutra Robinsonem Cruzoe, chociaż sam bardzo bym chciał. Ale można żyć mając tę cholerną świadomość, a nuż kiedyś coś wpadnie nam do głowy?.. Zróbcie to przed niedzielą. To może być ostatnia niedziela... Zdecydujcie, jak chcecie żyć, jak chcecie tłumaczyć się Waszym dzieciom: głupio (jak zwykle), czy mądrze ( ...). Wybór należy do Was, Wyborcy swojego i mojego jutra. Podpisano: Siennicki.pl - zawsze będzie to "pl" ;). Chociaż na wszelki wypadek jest też "com", jakbym się zdecydował zrealizować groźbę wyjazdu, bo życie tu już dawno mi zbrzydło, chociaż urodziłem się w tym pięknym kraju, więc niech okupanci wyjeżdżają, a nie ja! Zdróweńka! Ave! Linki: http://www.ithink.pl/artykuly/styl-zycia/inne/plutokracja-najdrozsza-orgia-w-historii/ http://video.google.pl/videoplay?docid=-5473024189424637139# PS - Podaj dalej, chyba, że nie chcesz żyć w uczciwym kraju ;)
|
strona główna>>> | |